skip to main | skip to sidebar

Po 30ce

czyli co widzę swoimi oczyma oraz co jarzy się w mojej głowie

lundi 5 mai 2008

Leśne dziwy







Publié par Janek à l'adresse lundi, mai 05, 2008  

0 commentaires:

Enregistrer un commentaire

Message plus récent Message plus ancien Accueil
Inscription à : Publier les commentaires (Atom)

Kim jestem?

Ma photo
Janek
Suchowola / Białystok / Piaski, Podlasie, Poland
jeszcze nauczyciel historii i języka francuskiego, jak mi się zdaje ;-)
Afficher mon profil complet

Lektury

  • W. J. Burszta & W. Kuligowski, Sequel, czyli dalsze przygody kultury w globalnym świecie, Muza, 2005.
  • Marc Bloch, Pochwała historii, czyli o zawodzie historyka, PWN, 1959, przekład Wandy Jedlickiej
  • Jostein Gaarder, Świat Zofii, Santorski i S-ka, 1995.

Moje narzędzie pracy

Moje narzędzie pracy

Archives du blog

  • ►  2009 (20)
    • ►  décembre (6)
      • Kazimierz Wielki - biografia (nie)możliwa
      • W sposób niepopularny o popularnych protokołach
      • Jadę i obserwuję...
      • Świat przez pryzmat akt urzędu bezpieczeństwa - Ur...
      • Jak nie upaść wraz z upadającym ustrojem?
      • Wiarygodnie o Kozakach
    • ►  novembre (3)
      • O królu pochlebnie w XX wieku
      • Francuski folklor imperialny w ustach Podlasianina...
      • O Christopherze Hillu i jego Cromwellu
    • ►  septembre (2)
      • Nauka ironią
      • "Moja podróż do Rosji (1932)" Antoniego Słonimskie...
    • ►  août (2)
      • "Czarne jest czarne" księdza Stanisława Musiała
      • Argumenty
    • ►  juin (1)
      • Przywracanie pamięci
    • ►  avril (3)
      • "Ozercie" w połowie kwietnia
      • Wiosna w "Ozerciu"
      • Zagrożenia biegania
    • ►  mars (2)
      • Zaleta biegania
      • Human Mac
    • ►  janvier (1)
      • He's comming, 2009!
  • ▼  2008 (64)
    • ►  décembre (3)
      • Bo wizytówki...
      • Memento dla Piasków
      • Ulgowo?
    • ►  novembre (1)
      • Sprawiedliwość wśród torebek foliowych
    • ►  octobre (4)
      • Spotkanie
      • Książkowa nieczystość
      • Addenda
      • O królewskim Dzikim Wschodzie to bajka...
    • ►  septembre (3)
      • Jak dojrzewały do święta Dionizosa
      • Wichura i dęby
      • Czasownik: "żydzić"
    • ►  août (2)
      • W poszukiwaniu zielonego liścia
      • Mont Saint Michel - z daleka i z bliska
    • ►  juillet (10)
      • Terapia Lodge'a
      • Katastroficzna myśl
      • Wielki sukces...
      • “L’abbé Constantin”
      • Żuczek - nieżuczek
      • "Z Bliska i z oddali" Claude’a Lévi-Straussa
      • Krytycznym okiem
      • "Złota jesień polskiego średniowiecza" Samsonowicz...
      • Stare Miasto - impresje
      • Optymistycznie czy naiwnie?
    • ►  juin (9)
      • Czasami widoczna niewidoczna sieć
      • "Skazani na ciszę" Lodge'a
      • Dziadek i Sybilla
      • Łowy - nie moje częściowo
      • Autobusowe scenki
      • Powiew świata mody
      • Są, choć ich nie ma (teoria i praktyka znaków drog...
    • ▼  mai (6)
      • Lecą lata tak jak żurawie
      • Ważne: do przodu!
      • Pierwsze przekroczenie
      • Leśne dziwy
      • Od kropli do pąka
      • Żuczek-wodnik
    • ►  avril (8)
    • ►  mars (8)
    • ►  février (2)
    • ►  janvier (8)
  • ►  2007 (131)
    • ►  décembre (2)
    • ►  novembre (3)
    • ►  octobre (8)
    • ►  septembre (20)
    • ►  août (13)
    • ►  juillet (28)
    • ►  juin (12)
    • ►  mai (9)
    • ►  avril (8)
    • ►  mars (16)
    • ►  février (12)

Tu zaglądam

  • Antymatrix
  • http://appleblog.pl
  • Podaj mi ser
  • Uniwersytet Powszechny im. Jana Józefa Lipskiego w Teremiskach